Changes are coming ...

Changes are coming ...

Drawings

Planowałam powrzucać na bloga wszystkie zaległe prace, ale jak na złość padł mi skaner, a słońce schowało się za chmurami gdy wyjęłam aparat. Coś czuję, że będę musiała je wstawiać stopniowo. Jednak to co udało mi się sfotografować to wstawiam. Pragnę jedynie zaznaczyć, że są to stare szkice ;P

Jeszcze za czasów dużych, kocich oczu.


<pióro>




To jest w formacie A3



I jeszcze moja ulubiona panda <3

Wiem, że wiele osób mówi, że każdy artysta ma swój styl. Ja ciągle obserwuje jak zmienia się moja kreska. Głównie ma na to wpływ nastrój. Do niektórych projektów ze szkicownika nigdy bym się nie przyznała :P Rysuję już od 6 lat, ale tylko hobbistycznie. Nie uczęszczałam na żadne kursy, a podczas ostatnich 3 lat rysowałam dość rzadko. Te prace powstały około 2 lata temu. 

Korzystając z wakacji chciałabym jeszcze wykonać 30 dniowe wyzwanie artystyczne. Polega ono na wykonywaniu 1 rysunku dziennie, każdego w innej tematyce. I tu chcę Was prosić o pomysły. Nie chcę się opierać na gotowcu z internetu. Wierzę w Waszą pomysłowość. Jeżeli macie jakikolwiek pomysł na rysunek dajcie znać w komentarzu!

Kartka urodzinowa

Muszę przyznać, że jest to dopiero druga moja praca wykonana według mapki. Zawsze wydawało mi się, że stosowanie wzoru to duże ograniczenia, ale przekonałam się, że to nic bardziej mylnego. Interpretacji i pomysłów jest całe mnóstwo. Ja za to ostatnio chciała spróbować czegoś nowego i do kartki dodałam przesypujący się niebieski brokat.
Oto moja praca:

Tym razem sama stworzyłam kwiatki :)


Tak mi się spodobał ten przesypujący brokat, że dodam jeszcze zdjęcie.


Pracę zgłaszam na wyzwanie The Scrappy Sketches

Dla tych, którzy na tego bloga wpadają by pooglądać rysunki jest informacja, że jutro będzie post z moimi starymi szkicami. Zapraszam serdecznie ;)


Lew

Uwielbiam te dni kiedy energia i zapał do pracy towarzyszą mi na każdym kroku. Ledwo co uporałam się z kotem w słoiku, zabrałam się za narysowanie kolorowanki. Nalezę do tych osób, na które "odstresowujące kolorowanki" nie działają. Mogę kolorować swoje prace, bawić się cieniami i odcieniami, ale ni jak te zawiłe wzory na mnie nie działają. Wolę swój szkicownik i kubek ciepłej herbaty. Jednakże stworzenie swojego własnego obrazka okazało się być całkiem niezłą zabawą. Jako motyw wybrałam lwa- mój znak zodiaku.
Skan gotowy do wydrukowania i pokolorowania wstawiam na bloga. Kto chętny, niech się odstresuje, a jak skończy, to może dać znać w komentarzu z linkiem do zdjęcia. Będzie mi bardzo miło :)

A ja zgłaszam swój wór na wyzwanie:



Kot w ... słoiku

Od kiedy zobaczyłam nowe wyzwanie Art Piaskownicy, chciałam wziąć w nim udział. Brakowało mi jedynie pomysłu. Z początku chciałam zrobić pracę o tematyce wakacyjnej, potem wróżkę w słoiku. Jednak żaden projekt nie spodobał mi się na tyle by się zabrać do pracy. Przynajmniej do dziś...  
Jestem właścicielką pewnego czworonoga, który uwielbia słodycze.  Co z tego, że kot nie może jeść cukru?  Przecież mu tego nie wytłumaczę.  Z tego też powodu chowam wszelkie słodkości.  Dla dobra futrzaka i reszty domowników. Jednak kilka dni temu upiekłam kruche ciasteczka z lukrem. Schowałam je do słoika. Wczoraj kiedy przyjechali goście wyjęłam je, a w słoiku został jeden jedyny ciastek z dużą ilością słodkiej polewy. Chwila nieuwagi i kot dobrał się do wypieku.  A że łapką nie dała rady go wyjąć to wsadziła cały łepek. Następne trzy godziny próbowaliśmy złapać kota i pomóc mu zdjąć nietypowe nakrycie głowy. 
Kiedy wstałam dziś rano miałam nie tylko pomysł na kartkę ze słoikiem, ale i ogromny zapał do pracy ;)
Oto moje małe dzieło:



Na pamiątkę tego śmiesznego (dla wszystkich poza kotem) wydarzenia.


Mam nadzieję, że moja kotka zapamięta by nie jeść słodyczy, a przynajmniej tych w słoiku.



Skoro było napisane "mapkę można dowolnie obracać i modyfikować", to obróciłam ją o 45 stopni :)

Ślubna kartka



Dzisiaj pierwszy raz wykonałam pudelku do kartki. Tym razem było ono potrzebne gdyż praca miała wymiary zbliżone do A4 i dużo przestrzennych elementów. Osobiście jestem z niej bardzo zadowolona. Podobają mi się ażurowe elementy i pastelowe kolory.


Do zielonych pasteli zdecydowałam się dobrać elementy w kolorze złotym.




   



Pracę zgłaszam na wyzwania:


Wybrałam:
Kwiaty, napis i kolor zielony.




Recenzja - Cricut Explore One




Wydaje mi się, że w życiu scrapbookerki najważniejszym, a zarazem najtrudniejszym wyborem jest zakup maszyny do wycinania scrapek. Na polskim rynku króluje Sizzix Big Shot. Zaraz za nim Press Bos i Wizzard oraz Cricut Cuttlebug. Coraz częściej jednak możemy natknąć się na elektroniczne maszyny np. ploter firmy Brother.
Ponad pół roku zastanawiałam się nad wyborem sprzętu do wycinania. Niemalże od razu zrezygnowałam z Sizzixa ponieważ przerażała mnie wizja dokupywania wykrojników, których ceny nie są niskie. Chciałam dokonać zakupu raz i nie martwić się ograniczeniami. Następnie maszyna firmy Brother. Uważam, że główną wadą tego sprzętu jest fakt, że aby coś wyciąć, trzeba najpierw zeskanować wybrany przez nas wzór. Problem ten nasila dodatkowo fakt, że wzory wielkości kartki A4 są dzielone na pół (z powodu małej pamięci) i wycinane na raty. Musimy być świadomi, że w taki sposób linie nacięć mogą być od siebie zbyt oddalone, co sprawia, że scrapki są mniej dokładne. Przeszukując internet wpadłam w końcu na ploter Cricut Explore, który prawie od razu stał się moim marzeniem.

Jak na razie jestem zachwycona tą maszyną i jej możliwościami. Dzięki podłączeniu do komputera i internetu mogę wgrywać swoje własne wzory i korzystać z biblioteki obrazów. Gdy maszyna jest nowa dostajemy 2 tygodniowy dostęp do całej biblioteki. Mi jednak wystarczy możliwość dodawania własnych wzorów ponieważ można je tworzyć na podstawie plików w formatach : jpg, png, gif, bmp, svg, dxf.

Maszyna ta jak każdy ploter posiada nuż i matę, na której pracuje. Powierzchnia robocza wynosi 30x30 cm. Jak dla mnie jest idealna, bo większość kartek scrapbookingowych ma wymiary 15x15. Mata pokryta jest warstwą kleju dzięki czemu cięty materiał nie przesuwa się, a wszystkie małe elementy z łatwością odczepiają się od scrapki.

Żeby coś wyciąć trzeba mieć dostęp do internetu, gdzie na stronie www.cricut.com/design możemy tworzyć projekty całych prac. Istnieje nawet możliwość wybrania kolorów poszczególnych elementów. W praktyce wygląda to tak:



Cricut wycina w papierze, tekturze, różnego typu materiałach, cienkiej blaszce i drewienkach. Dodatkowo może rysować i embossingować linie do zagięcia. Istnieje też możliwość wycięcia wydrukowanego wzoru.

Cricut wprowadził do obiegu papiery, magnesy i innego rodzaju materiały, które maszyna może ciąć. Do każdego tworzywa należy dobrać siłę noża, jednakże do podstawowych mamy już gotowe opcje. Dodatkowo powstały narzędzia ułatwiające oczyszczanie scrapek i mazaki.

Oto moja lista plusów i minusów tego sprzętu:

Plusy:

  • Co tydzień są dostępne inne darmowe wzory z biblioteki obrazów.
  • Duża biblioteka obrazów.
  • Brak ograniczeń wynikający z możliwości wgrywania własnych wzorów ( w formatach jpg, png, gif, bmp, svg, dxf).
  • Możliwość cięcia w wielu materiałach. 
  • Embossingowanie linii zgięć i rysowanie.
  • Łatwość w obsłudze. 
  • Dostęp do gotowych projektów.
  • Możliwość wycinania wydrukowanych wzorów.
  • Podgląd projektu i możliwość zapisania go.
  • Przemyślane schowki na narzędzia.
Minusy:
  • Siłę noża na własne papiery trzeba ustawiać ręcznie.
  • Ceny wzorów w $.
  • Ciągłe podłączenie do internetu.
  • Nie embossinguje jak Sizzix Big Shot.
  • Siedzenie przed komputerem nie jest zdrowe :P
Wiem, że dla wielu osób możliwość korzystania ze strony projektowej w języku angielskim jest wadą, ale ja już się przekonałam (dzięki młodszemu bratu), że jest to program na prawdę intuicyjny i nie wymaga znajomości tego języka.

Niebawem zapraszam was na test tej maszyny podczas którego postaram się wykonać całą kartkę.



sfinks

I nie chodzi tutaj o budowlę tylko o rasę kota. Dokończyłam rysunek, który już wczoraj pojawił się na blogu, ale nie mam odwagi kończyć go akwarelą. Za to powstał już drugi rysunek, który czeka na kontury i kolor. Większość prac robię na papierze akwarelowym. Idealnie nadaje się on do markerów graph'it z których coraz częściej korzystam.


I mam jeszcze szkic:



Swoim skromnym zdaniem uważam, że twarze już mi wychodzą. Trzeba teraz popracować nad ciałem i rękami. Co wy na to, bym zrobiła tutoriale na te tematy? 

A i jeszcze jedno. Bloga mam już ponad półtorej roku i po odliczeniu notek o candy wychodzi ich 36. Tyle osób świętuje urodziny bloga i n-tą notkę więc czemu i ja nie miałabym tego zrobić? Postanowiłam więc zrobić candy z okazji 50 notki na blogu.

Tak więc:
 wy mi piszecie jakie pomysły na rysunki macie, ->ja je rysuję->notki szybko się naliczają
-> jest candy!

A jeżeli macie jakieś uwagi do moich prac to też piszcie. Ja się ciągle uczę i wszelkie informację co robię źle i nad czym muszę popracować, zawsze się przydadzą :)

Resin Mouse © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka